Kiedy zostało założone Funky Trip i przez kogo, jak do tego doszło?
FT: Wrzesień 1999r., wtedy powstala ekipa. Jej pomysłodawcą i założycielem jest Mariusz.

Kto należy do składu Funky Trip, wszyscy jesteście z Kędzierzyna-Koźla?
FT: Nasza grupa liczy 8 osób, represent Kędzierzyn-Koźle: MARIUSZ, HENIEK, IRENA, BULKA, SEFIR, KRUGER, WOJTEK, TOMEK.

Właśnie, co się dzieje z Mariuszem i Heniem, jednymi z inicjatorów założenia Waszej ekipy?
FT: W chwili obecnej Mariusz zajmuje się teatrem tańca w Amsterdamie oraz projektami związanymi z b.boyingiem, natomiast Heniek pracuje, a w wolnych chwilach wraca do tańca. Są oni inicjatorami narodzin tańca w naszym mieście, a jeśli chodzi o Funky Trip, to przyczynili się do założenia Crew oraz dali nam możliwość inspirowania się starą, dobrą szkołą TAŃCA.

Ile lat zajmujecie się tańcem? Jak zaczynaliście?
FT: Nasza przygoda z tańcem zaczęła się 4 lata temu, wpadliśmy na trening do Mariusza i Henia. Ten moment stał się przełomem w naszym życiu, od tamtego czasu DANCE jest dla nas wszystkim!

Bardzo rzadko można Was spotkać na imprezach, jak to się dzieje, dlaczego?
FT: Przede wszystkim nie pozwalają nam na to fundusze, poza tym często na imprezach atmosfera oraz muzyka jest zdecydowanie nieodpowiednia do TAŃCA.

Jakieś sukcesy, zwycięstwa?
FT: B.Boying Jam 3 - I miejsce, B.Boying Jam 4 - II miejsce, Podwójne Uderzenie 2004 - I miejsce(BULKA, WOJTEK).

Na jakich imprezach bawiliście się najlepiej?
FT: Na pewno do zajebistych imprez możemy zaliczyć biby w Dzierżoniowie, After Party Battle Of The Year 2001 i lokalne imprezki.

Macie jakieś plany, związane z tańcem, czy po prostu "bawicie się"?
FT: Na pewno większość z nas ma jakieś marzenia i plany związane z tańcem. TANIEC zawsze był i będzie dla nas zabawą, na dzień dzisiejszy trudno powiedzieć co będzie za kilka lat...

Na co zwracacie uwagę podczas tańczenia, co się dla Was liczy?
FT: Wiadomo BREAK DANCE jak sama nazwa wskazuje jest TAŃCEM, a nie SPORTEM, każdy powinien być sobą, kreować własny charakter. Najważniejsze jest to, aby tancerz i muzyka były jednością, a do tego ”SMILE LIKE FUNK”.

Macie jakiś faworytów w świecie b.boyingu, kto się dla Was liczy?
FT: Tak mamy: SAMYCH SIEBIE :). Każdy idzie własną ścieżką, będąc przy tym sobą, a jeśli chodzi o scenę światowego b.boyingu faworytem jest FRANCJA .

Na B.Boy Dokument w Kielcach tańczyliście z dziewczyną, wywijała niezłe power moves, zresztą nie tylko. Kto to, skąd jest?
FT: Irena tańczy(po Mariuszu i Heńku) najdłużej i miała wielki wkład w rozwój grupy. W wolnych chwilach poświęca czas idei…

Co Wam się podoba w polskim światku b.boyingu, a co Was denerwuje, co byście zmienili?
FT: B.boying w Polsce na pewno rozwija się w bardzo szybkim tempie, co jest pozytywną cechą. Jest niestety druga strona medalu, która ukazuje negatywnie polski rozwoj. Dużo ludzi pożycza pomysły od innych tancerzy, którzy pracowali nad wykreowaniem własnego stylu latami, a ktoś tego nie docenia. Jeśli chodzi o zmiany, to zdecydowanie mniej rywalizacji, więcej JAM-ów… I jeszcze raz więcej JAM-ów…

Co się dzieje w Kędzierzynie-Koźlu, mało o tym mieście słychać, jest tam jakaś scena hiphopowa? Są jakieś imprezy, jam'y, koncerty?
FT: Jeżeli chodzi o H-H w Kędzierzynie-Koźlu, jest na słabo rozwiniętym poziomie, ale znamy ludzi, którzy oferują swoją pomoc, aby coś w tym kierunku drgnęło i zaczeło się coś dziać.

Zajmujecie sę czymś innym poza b.boying'iem? Malujecie, rymujecie...? Macie na tym polu jakieś sukcesy?
SEFIR: Tak! Maluje od paru dobrych lat z ludźmi ze Świętego miasta CZĘSTOCHOWY, z którymi dorastałem "przy ścianie"- pozdrówki chłopaki! Jeśli chodzi o osiągnięcia związane z graffiti, to trudno mi jest cokolwiek powiedzieć... Napewno powstało kilka projektów, z których jestem troszkę bardziej zadowolony(sprawdźcie foty) lecz to nie jest najważniejsze. Myślę, że samo to, że mogę się udzielać w ten sposób, jest dla mnie wielką przyjemnością.

Chcecie kogoś pozdrowić?
FT: YO! DLA WSZYSTKICH KTÓRYCH ZNAMY, AZIZI, SSS, CAŁE ŻORY . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .PISSSSSS !!!