Rabka
2002 Mistrzostwa Małopolski
Rabka, cóż mogę powiedzieć... Zadzwonił do mnie znajomy
z propozycją wzięcia udziału w konkursie Break Dance, w charakterze
sędziego, miało się to odbyć 12.X.2002r. w Rabce. Odwiedził mnie właśnie
Sancho(Broken Glass1), zaproponowałem również jego kandydaturę i po
obgadaniu wszystkich szczegółów(których nie było zresztą zbyt dużo:),
przystaliśmy na propozycję. Nie spodziewaliśmy się żadnej fety, tym
bardziej, że nikt z moich znajomych nic nie słyszał o tej imprezie.
W dzień wyjazdu straciliśmy kompletnie chęci, nie dość, że cały dzień
padał deszcz i było przeraźliwie zimno, to jeszcze dostałem gorączki.
No ale umowa, to umowa, poza tym, co innego mamy do roboty, spakowaliśmy
manele i w drogę!
Na miejscu, w dyskotece "Śnieżka", zastaliśmy dokładnie
to, czego się spodziewaliśmy, tzn.: muzykę z płyt CD, totalnie krzywy
i rozwalony parkiet oraz scenkę o wymiarach 2,5m na 3m, gdzie miały
się odbywać eliminacje i finały(battle) ekip! Ugh! Całość dopełniały
kolorofony i stroboskopy, doprowadzające wszystkich do szału oraz
rodzaje muzyki, które serwował "DJ", niejednokrotnie nie
mające nic wspólnego z tematem. Jedyne, co mnie zaskoczyło, to ilość
ludzi, która się tam pojawiła, co prawda z dec ydowaną większość stanowili
uczestnicy, ale było tam chyba z 50, w powiewach do stu typa! Bardzo
przyjemne klimaciki wkręcały się już podczas rozgrzewek, jednak "DJ"
wciąż skrzętnie je ukrócał, swoją wprawną ręką...
Po ustaleniu wszystkich szczegółów technicznych, tzn. kto po kim,
skąd, ile czasu i w jakich kategoriach wyłaniać zwycięzców, przystąpiliśmy
do eliminacji.
Zgłosiło się 7 ekip i występowali w następującej kolejności:
- "Body Fly" Nowy Targ,
- "Atomic Steps" Krosno,
- "Flexion Moves" Kraków i Rabka(Misiek i Ostry),
- "De Luks" Tarnów,
- "Dance Zone" Rabka i Limanowa,
- "Dream Team" Radomsko i Przemyśl,
- "Ostry Skład" Limanowa.
Zdażały się przypadki "przetrącenia kulasów" lub zdeżeń
ze ścianą i nie wyglądało to wesoło:/ Niektóre z ekip liczyły około
10 osób i oczywiście nie było mowy o prezentacji jakichkolwiek układów.
Już sama ich bytność na scenie nie pozostawiała zbyt dużo miejsca
do popisu, tym większy był problem z wytypowaniem laureata nagrody
"Best Show". Najlepiej zaprezentowali się Atomic Steps (Krosno)
oraz Dream Team (Radomsko i Przemyśl), oni właśnie zakwalifikowali
się do walki o pierwsze miejsce. Sporo dobrych power moves, od czasu
do czasu standardowy stylik, może nic nowego, ale za to w dobrym wykonaniu.
Inwencją błysnęli za to reprezentanci Krk i Rabki "Flexion Moves",
wyśmienity, płynący styl, pełen radości, otwarty na "wolne ruchy",
poprawny power, szczególną uwagę przyciągały kombinacje kół na złączonych
nogach "Akrobaty", elegancki ciąg! Po krótkiej, ale burzliwej
naradzie, postanowiliśmy "wystawić" ich do walki o trzecie
miejsce. Z drugiej strony stanął tarnowski skład "De Luks",
który zaskoczył wszystkich, tańcząc do zapodawanego na żywo beat box'u.
Ogłoszenie wyników..... i nadszedł czas na dzień prawdy:))) Na scenie
mierzącej 7,5m2 miało się pomieścić ponad dycha tancerzy i walczyć:)))))
Nie pomogły namowy organizatorów, aby przenieść ją pod scenę na parkiet,
ale muszę przyznać, że chłopaki dawali radę, podobało mi się, jak
cholera! Ogromne zróżnicowanie numerów, no i cały czas uśmiech na
twarzach! Dwudziesto minutowe starcie jednogłośnie skończyło się zwycięstwem
"Flexion Moves", ze stoickim spokojem "zrobili swoje",
bez zbędnych efektacji, naprawdę dobry poziom.
Bitwa o pierwsze miejsce była bardzo wyrównana, obie ekipy prezentowały
niemalże ten sam poziom. Posypała się cała tona power'ów i na szczęście
tę część imprezy postanowiono, na prośbę tancerzy, przenieść pod scenkę,
gdyż mogłoby się to zakończyć niejedną kontuzją. Całość sprowadzała
się do sprawdzenia: kto się więcej zakręci, bardziej wygnie i pierdyknie
z większej wysokości. W pewnym momencie chłopaki z Krosna, jakby przycichli,
trochę zabrakło motywacji i myślę, że to głównie przesądziło o tym,
że finałową bitwę "mistrzostw małopolski" wygrał Dream Team,
łączony skład Radomska i Przemyśla. Pozostało nam tylko wyłonić zwycięzców
nagrody "najlepszy szoł", którą jednogłośnie przyznaliśmy
"Flexion Moves". Decyzja ta zapadła głównie w oparciu o
dobór zajebistej muzyki, wyróżniającej ich z tłumu, świetnego budowania
napięcia, kontaktu z publicznością i rozgrzania ich do "białej
kości".
Ogłoszenie wyników, łzy radości, szampan, uśmiechnięte gęby, suuuupa!
No, to teraz jakiś koncercik, pomyślałem, a tu słyszę prowadzącego:"Teraz
troszkę zmienimy klimat....specjalnie dla Dominiki i Agnieszki: Jennifer
Lopez!". Spuchłem ze śmiechu i rychło opuściłem tą część dyskoteki,
wraz z innymi. Byłem wkurzony, bo przez całą imprezę nie miałem czasu,
żeby se potańczyć, a tu jeszcze taki knif...Na szczęście udało się
okupować małą kanciapkę w rogu, od razu znalazł się ghettoblaster,
płytki z dobrym funk'iem, no i zestaw imprezowy w postaci moty i browaru.
Tańczyło się przednio, a bawiło przy tym jeszcze lepiej, z braku miejsca(jak
zwykle:)) w grę wchodziła niemalże wyłącznie stylizacja. Sancho brylował
niemożliwie, ja starałem się mu dotrzymać kroku, a inni też nie pozostawali
dłużni i w końcu poczułem się, jak na konkretnym jam'ie!!!
Reasumując, organizacja była fatalna, podejrzewam, że była to pierwsza
tego typu impreza w Rabce. Cóż, pierwsze koty za płoty, pozostaje
mieć nadzieję, że organizatorzy wyciągną naukę z błędów, które wynikły
w czasie trwania party i uwzględnią je podczas drugiej edycji(jeśli
takowa będzie). Zawsze powtarzam:"dobrze, że w ogóle coś się
dzieje" i mimo wszystko cieszę się, że wpadłem na tą bibkę:)
Szacunek i pozdrowienia dla wszystkich! PiiiS